Divi

Divi

Czym jest Divi?

Divi to komercyjna wtyczka i motyw do systemu zarządzania treścią WordPress. Pozwala budować zaawansowane układy stron użytkownikom nie posiadającym wiedzy technicznej. Dzięki temu nawet osoby początkujące mogą stworzyć a potem dopracować i zmienić niemal dowolnie skomplikowaną stronę.

Poniżej widać edytor Divi w trakcie działania. Każdy element na stronie można kliknąć i zmienić, przesunąć, ukryć. Każdy tekst, kolor, zdjęcie czy tło – zmienić. Układy jedno i wielokolumnowe, formularze, pokazy slajdów – z pomocą Divi zrealizujemy 90% typowych potrzeb jakie można sobie wyobrazić.

(więcej…)
Spanko jest super, ale praca jest też super!

Spanko jest super, ale praca jest też super!

To że na blogu firmowym nie pojawiają się nowe wpisy może świadczyć o kilku rzeczach. Może miałem dużo zleceń? Może zabrakło czasu do pisania bo święta i przełom roku? A może jakieś kłopoty techniczne czy zdrowotne? A może za dużo spałem? Przyznaję bez bicia, uwielbiam spać do południa ale też dla równowagi pracować do późnej nocy!

(więcej…)
Nowe narzędzia, kompetencje, wyzwania – podsumowanie listopada i połowy grudnia 2020

Nowe narzędzia, kompetencje, wyzwania – podsumowanie listopada i połowy grudnia 2020

Witam Cię na blogu mojej firmy. Nie wiem skąd przybywasz, ale zapraszam do zapoznania się z krótkim raportem odnośnie drugiego miesiąca mojej działalności. Właściwie to będzie „drugi i pół” bo mamy przecież 14 grudnia.

Prace dla klientów

Po pierwsze – najwięcej wysiłku włożyłem w rozwój strony i pomoc w różnych informatycznych drobnostkach u jednego z moich najstarszych klientów i jednocześnie przyjaciół. Moja oficjalna działalność ma może dwa miesiące, ale pierwszą stronę robiłem dla niego w okolicach roku 2007. Zamierzchłe czasy, wiem. W ramach prac zaznajomiłem się dość mocno z Yoast SEO oraz narzędziem SOEbility – dużo włożyłem w poprawę usterek jakie oba narzędzia pokazywały (i nadal pokazują – ale już w mniejszej ilości) na stronie. Część udało się poprawić konfiguracją i wtyczkami, część wymagała interwencji w kod wtyczki. Przy okazji poćwiczyłem sobie pracę z git – planuję w kolejnych miesiącach wypracować jakiś workflow zmian oparty o Github, Gitlab lub podobne narzędzie.

SEObility i wykres zmian w optymalizacji na stronie klienta – sporo jeszcze do zrobienia ale też widoczna znaczna poprawa

Oprócz tego:

  • wykonałem kilka drobniejszych poprawek na stronach klientów,
  • zacząłem budować trzy strony testowe dla zweryfikowania wymagań klientów i przygotowania im wyceny,
  • zacząłem prace nad 3 projektami opartymi o Woocommerce (zbieżność ilości stron testowych i opartych o Woocommerce nieprzypadkowa :))

Oferty na opiekę, rozwój i budowę stron www

Po drugie – zacząłem pewien eksperyment – oferty w postaci dedykowanych podstron zawierających zakres, cenę oraz ankietę satysfakcji z oferty. Zamiast pisać sążniste maile wysyłam krótki wstęp i link. Czasem robię jakieś makiety z potencjalnym wstępnym wyglądem strony. Ankieta jest po to aby klient mógł od razu ocenić ofertę (np. w kategoriach przejrzystość, cena, kompletność) i dodać komentarz. Makiety robię w Divi, zaznaczając że wszystko co widać jest do dyskusji i możliwej zmiany.

Przyznam, że trochę to zajmuje ale raz, że uczę się nowego narzędzia, dwa – liczę po cichu na to, że klient doceni zaangażowanie widząc coś więcej niż tekst z ceną i zakresem.

Nie jestem jeszcze pewien czy to będzie skuteczne, ale przy okazji trochę ugryzłem budowę stron w Divi oraz doszlifowałem powtarzalność procesu ofertowania. Przy większej ilości klientów i ofert będzie można zrobić jakieś statystyki, którymi postaram się podzielić.

przykładowa oferta na stronę www (dane klienta ukryto)

Przebudowy i rozwój starych stron www

Po trzecie kontynuuję sprzątanie na starych stronach. Wiadomo że szewc bez butów chodzi (bo ciągle robi buty klientom) ale coś tam jednak dłubać zawsze trzeba. W tym miesiącu padło na zaplecze jednego z moich najstarszych blogów – Elimu. Nie jest to oczywiście koniec zmian ale strona wreszcie nie jest napędzana przedpotopowymi wtyczkami, ma responsywny layout (nawet jeśli jeszcze bardzo „stockowy”) i została trochę „wyczyszczona” ze zbędnych plików (co opisałem w artykule „Jak znaleźć i usunąć nieużywane obrazki z galerii mediów w WordPress„). W dalszych miesiącach będę nadal ujednolicał stos technologiczny i robił porządki.

Zakupy narzędzi do rozwoju usług firmy

Po czwarte – mieliśmy okres wyprzedażowy (cyber monday i black friday czy też odwrotnie) więc udałem się na zakupy. Wyposażony w super-moc odliczania sobie kosztów „na firmę” zakupiłem całkiem sporo rzeczy na stronach typu AppSumo, Dealify czy Stack Social. Zakupy w większości czekają jeszcze na „rozpakowanie” (czyli użycie w realnych bojowych warunkacj) ale chociaż skrótowo napiszę co kupiłem.

  • SEOwl i UberSuggest – oba narzędzia w wersjach dożywotnich, jako uzupełnienie SEObility i Diib. Głównie w celu sprawdzenia czy istnieje sposób aby łącząc kilka narzędzi tańszych uzyskać możliwości jakie dają kombajny SEO kosztujące kilkaset złotych miesięcznie. Badania w trakcje 🙂
  • Depositphotos – fajna dożywotnia oferta pozwalająca miesięcznie pobrać 100 zdjęć z tego stocku (pierwsze wrażenia bardzo pozytywne)
  • MailPoet – również dożywotnia wersja komercyjnej wtyczki do budowania list mailingowych wewnątrz WordPress (zaraz po tej ofercie kupiło ich WooCommerce więc liczę na jeszcze lepszą integrację)
  • Two Minute Reports – narzędzie obiecujące cuda-wianki jeśli chodzi o automatyzację budowania i wysyłania raportów z różnych źródeł danych. Jeszcze nie zbudowałem ani jednego, ale liczę że uda się z pomocą tego narzędzia zrobić jakieś fajne kokpity dla klientów.

Uff. Kupiłem pewnie jeszcze coś, ale miał być krótki raport a zrobił się słowotok. Dodam tylko, że swoje wrażenia z zakupów i część ostatnio zakupionych narzędzi opisałem na 2 moich blogach:

Na tym kończę raport i wracam do pracy. Pozdrawiam wszystkich jednoosobowych przedsiębiorców i do zobaczenia po Nowym Roku!

Pierwszy miesiąc za mną!

Pierwszy miesiąc za mną!

Pierwszy miesiąc działalności mojej firmy minął, zatem szybka aktualizacja.

Przede wszystkim czas ten upłynął mi pod znakiem oswajania się z urokami prowadzeniem działalności gospodarczej – w czym znacznie pomogła pomoc InFakt. Polecam bo z nimi naprawdę wiele rzeczy się upraszcza więc traktuję to jako inwestycję i szybki kurs prowadzenia firmy i księgowości. Wiem od zawsze, że nie cierpię biurokracji…

Zbudowałem (i kilka razy zmieniłem) też pierwszą ofertę i stronę, którą już mam ochotę wyrzucić za okno i zrobić od nowa – ale jak to mówią – better done than perfect. W tym wypadku „done” oznacza, że jest i działa a nie, że skończyłem nad nią prace. Szewc bez butów chodzi, no ale bez przesady :). Wiem dokładnie ile jeszcze jest do poprawienia.

Znaczny wysiłek włożyłem w testy i zakupy różnych narzędzi które pozwolą lepiej monitorować, zabezpieczać, prowadzić i rozwijać strony moje i klientów. Chcę też dużo rzeczy zautomatyzować. Przez ten miesiąc przetestowałem dużo narzędzi, wtyczek i rozwiązań, związanych np. z:

  • śledzeniem dostępności i szybkości ładowania strony,
  • monitorowaniem i optymalizacją pod kątem SEO,
  • kopiami zapasowymi,
  • bezpieczeństwem,
  • aktualizacjami,
  • content i social marketingiem,

To pewnie nie koniec zakupów, szczególnie, że Black Friday i Cyber Monday za pasem. Wkrótce opowiem nieco więcej o zakupionych narzędziach a także platformach, na których można znaleźć je czasami na naprawdę dogodnych cenowo warunkach.

Kolejny, najważniejszy aspekt to pozyskiwanie klientów. To ostatnie póki co idzie mi najtrudniej ale pierwsze doświadczenia (pozytywne i negatywne) dają mi wiele do myślenia i pozwalają nieco zmodyfikować sposób działania oraz ofertę – tak aby bardziej pasowała do tego co mogę zrobić dla potencjalnych klientów i czego oni najbardziej oczekują.

Nie jest jednak tak, że nic nie udało się zrobić. Objąłem opiekę nad dwoma stronami. Jedną z nich zajmowałem się od wielu lat hobbystycznie i po znajomości, ale teraz przeszedłem do tego czysto zawodowo. Dbanie o wszystko na bieżąco, wdrażanie drobnych poprawek w skórce, stworzenie 3 profili mediów społecznościowych, przegląd i poprawki pod kątem SEO i tak dalej.

Druga ze stron, które wziąłem pod skrzydła to zupełnie nowy klient o którym już niedługo napiszę troszkę więcej.

Dla tego drugiego klienta wykonałem wstępny audyt strony a następnie wdrożyłem niezbędne, typowe dla lekko zaniedbanych witryn zmiany, wśród których było między innymi:

  • utworzenie wersji testowej i wykonanie pełnej kopii zapasowej przed pracami
  • nagranie wideo z oględzin strony (w celu udowodnienia, że późniejsze prace nie popsuły części nie działających podstron)
  • uruchomienie certyfikatu SSL
  • zmiana PHP z wersji 5 na wersję 7
  • aktualizacja WordPress i wszystkich wtyczek do najnowszych wersji to było dużym wyzwaniem ponieważ WordPress nie był tam aktualizowany od ponad roku
  • wykonanie konfiguracji kopii zapasowych off-site
  • optymalizacja wielkości obrazków klejonych W treści strony
  • skonfigurowanie statystyk i integracja z narzędziami Google
  • instalacja zabezpieczenie logowania drugim traktorem te odp
  • wpięcie w mój panel MainWP pilnujący kolejnych aktualizacji

Trochę pracy włożyłem w rozwój własnych stron, ale póki co były to raczej poprawki na zapleczu niż od frontu, więc na efekty widoczne gołym okiem przyjdzie jeszcze poczekać.

Podsumowując – bardzo intensywny okres. Wiedziałem, że taki będzie i cieszę się, że mam co robić a na horyzoncie szykuje się jeszcze więcej roboty. Trzymajcie kciuki!

Narzędzia Social Automation

Narzędzia Social Automation

Doniesienia z frontu.

Zauważyłem, że potencjalni klienci pytają często o social media – jak, kiedy i co mają tam wrzucać. A najlepiej, żeby samo się wrzucało. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu postanowiłem zbadać grunt pod świadczenie usług z zakresu automatyzacji marketingu w mediach społecznościowych.

Obecnie testuję kilka narzędzi klasy Social Automation – takie, które potrafią np. automatycznie publikować treść na profilach społecznościowych po tym, jak pojawi się na blogu. Albo wspierają tworzenie takiej treści nawet jeśli nie posiadamy żadnej strony – po prostu po zalogowaniu do narzędzia mamy panel, gdzie przygotowujemy treść (obrazy, wideo, teksty, linki) i planujemy jej publikację.

W narzędziach tego typu dodajemy swoje konta społecznościowe i ustawiamy wysyłkę treści – z RSS albo przygotowanej w samym narzędziu. Przy jednej marce, jednym blogu, zazwyczaj wystarczają narzędzia darmowe. A przy kilkunastu, kilkudziesięciu? Robi się drożej 🙂

Narzędzi jest sporo. Hootsuite, Buffer, Later – jest tego naprawdę kilkanaście liczących się produktów na rynku. Jak wybrać najlepszy? Testować, testować i jeszcze raz testować. Testy mogą jednak zająć sporo czasu, szczególnie jeśli chcemy to zrobić solidnie i nie nadziać się na niespodzianki…

Obecnie, na tym etapie rozwoju firmy, szukam czegoś z niewielkimi kosztami miesięcznymi, albo płatnego z góry za licencję na całe życie. W tej chwili testuję dwa narzędzia – Studiorific i POSTOPLAN. Sprawdzimy jak sobie poradzą z opublikowaniem tego wpisu.

Wyniki testów – wkrótce.