To że na blogu firmowym nie pojawiają się nowe wpisy może świadczyć o kilku rzeczach. Może miałem dużo zleceń? Może zabrakło czasu do pisania bo święta i przełom roku? A może jakieś kłopoty techniczne czy zdrowotne? A może za dużo spałem? Przyznaję bez bicia, uwielbiam spać do południa ale też dla równowagi pracować do późnej nocy!

Podpowiem że dwa z wymienionych argumentów są prawdziwe ale nie zdradzę które to. Zostawię Was z klasycznym, kobiecym: „Domyślcie się”.

Jednak wracam w nowym roku i jedną rzeczą mogę się już pochwalić. To dość długi wpis na blogu Elimu (jedna z moich najstarszych stron, ma ponad 10 lat!), w którym pokazałem efekty wdrożenia obsługi grafiki w formacie WebP na stronach opartych o WordPress. Myślę, że warto zainteresować się tematem, bo niemal zerowym kosztem można uzyskać naprawdę niezłe rezultaty. Co powiecie na zmniejszenie ciężaru strony o 80%. Brzmi dobrze? Zapraszam do lektury!

Na drugą nóżkę mam też drugi wpis – ale to już dla bardziej sam dla siebie, żeby nie zapomnieć jak szybko poradzić sobie z pustymi liniami i spacjami ukrytymi w plikach PHP. Prosta sztuczka a pozwala oszczędzić sporo czasu – tutaj.

Plany na Styczeń i Luty? Wrócić do normalnego trybu życia zaburzonego przez perypetie z przełomu 2020 i 2021. Czy się uda? Na pewno dam znać w kolejnych wpisach. Do zobaczenia!