Dla wielu firm gotowy system jest za ogólny, a rozbudowany projekt u software house’u za drogi i za długi. Buduję aplikacje wewnętrzne na zamówienie: narzędzia, które odwzorowują sposób pracy Twojego zespołu i zastępują rozproszone pliki, arkusze i maile jednym miejscem.
Czym to się różni od warsztatów
W warsztatach uczę Twój zespół, jak budować narzędzia samodzielnie. Tutaj budowę biorę na siebie. Ty opisujesz problem, testujesz kolejne wersje i zgłaszasz uwagi, a ja odpowiadam za to, żeby aplikacja działała.
Co mogę zbudować
- rejestry, protokoły i dokumentację prowadzoną dziś w Wordzie albo Excelu,
- lekki CRM dopasowany do Twojej firmy,
- generatory dokumentów na podstawie szablonów i danych z bazy,
- panele do pracy w terenie i w biurze, także na tabletach i telefonach.
Przykłady z praktyki
Od lat pracuję dla firmy inspekcyjnej tzo24.pl, która wykonuje przeglądy budowlane i instalacyjne. Dla niej powstały między innymi:
- System protokołów z przeglądów. Kilkaset przeglądów rocznie wcześniej oznaczało notatki w terenie i przepisywanie ich do plików Word. Dziś inspektorzy wpisują dane i dodają zdjęcia w aplikacji, a protokół powstaje jednym kliknięciem. Dane z kilkuset starych plików trafiły do bazy. Zobacz case study i opis migracji danych.
- Generator dokumentów. Szablony Word zamieniane na gotowe protokoły działają na serwerze w sieci klienta, bez płatnej usługi zewnętrznej. Więcej w case study Generator dokumentów na własnym serwerze.
- CRM i galeria zdjęć. Kolejne aplikacje działają na tym samym serwerze w sieci firmowej, obok systemu protokołów.
Jak pracuję
- Najmniejsza działająca wersja. Zaczynamy od jednego rodzaju dokumentu albo jednego procesu. Pierwsza wersja systemu protokołów obsługiwała jeden rodzaj przeglądów.
- Wdrożenie na Twoim serwerze. Aplikacja działa w Twojej sieci albo na serwerze, który kontrolujesz. Środowisko przygotowuję tak, jak w usłudze serwery pod klucz.
- Szkolenie użytkowników. Pracownicy dostają szkolenie z obsługi aplikacji.
- Rozwój po uwagach. Po roku zbierania uwag od użytkowników powstała druga wersja systemu, obsługująca kilkadziesiąt rodzajów obiektów. Aplikacja żyje razem z firmą.
Technologię dobieram do zadania. Panele i formularze często powstają w narzędziach low-code, takich jak Retool czy Appsmith, a tam gdzie to za mało, piszę kod.
Kiedy nie warto budować
Jeśli Twój problem rozwiąże gotowe narzędzie, powiem to wprost. Pomagam wtedy wybrać i uruchomić je w ramach wdrożeń narzędzi open source. Własna aplikacja ma sens, gdy proces jest specyficzny, a arkusze i gotowe systemy wymuszają obejścia.
Porozmawiajmy o Twojej aplikacji
Napisz lub zadzwoń. W 15 minut ustalimy, od jakiego procesu zacząć i jak będzie wyglądać pierwsza wersja.
