Zamawiasz stronę, sklep albo system u zewnętrznego wykonawcy i brakuje Ci kogoś, kto rozumie jednocześnie biznes i technikę. Od wielu lat uczestniczę w projektach wdrożeniowych i widzę, że spory biorą się zwykle z nieprecyzyjnego zakresu, braku testów albo z umowy, w której nikt nie opisał, co znaczy „wykonane”. Biorę na siebie rolę osoby po Twojej stronie. Nie zastępuję wykonawcy, tylko pilnuję, żebyś dostał to, co zamówiłeś, i żeby to działało.
Co robię
- Sprawdzam wycenę i zakres. Czytam ofertę i sprawdzam, czy zakres da się odebrać, czyli czy jest opisany na tyle konkretnie, żeby po wykonaniu dało się powiedzieć „jest” albo „nie ma”. Zadaję wykonawcy pytania, zanim zaczną się prace.
- Dzielę projekt na etapy. Małe kroki z jasnym efektem pozwalają szybko zauważyć, że coś idzie nie tak, i poprawić to tanio.
- Testuję i odbieram. Przygotowuję listę odbiorową dopasowaną do projektu. Sprawdzam działanie, dostępy, hosting i domenę, aktualizacje, kopie zapasowe i monitoring. Podstawy opisałem we wpisie Odbiór strony www od wykonawcy: co warto wiedzieć i na co zwrócić uwagę.
- Pilnuję przekazania. Ustalamy dokładny moment, w którym wykonawca oddaje „klucze”: dostępy, dokumentację, a w razie potrzeby także kod źródłowy. Sprawdzam też, czy po przekazaniu nie ma już do nich dostępu.
Uwagi do umowy
Pomagam zrozumieć, jakie skutki techniczne i organizacyjne mają zapisy umowy. To nie jest porada prawna, a umowę przed podpisaniem powinien przejrzeć prawnik. Najczęściej zwracam uwagę na kilka rzeczy:
- Kryteria odbioru. Samo „należyte wykonanie” niewiele mówi. Dobrze, gdy umowa wskazuje, jak sprawdzamy wynik, ile czasu masz na zgłoszenie uwag po dostarczeniu prac i ile wykonawca ma na poprawki, zanim w grę wejdą kary.
- Kary umowne. Bardzo ogólny zapis bywa kłopotliwy dla obu stron. Lepiej, gdy kara jest ograniczona i proporcjonalna do tego, co faktycznie nie zostało wykonane.
- SLA. Terminy reakcji i naprawy powinny odpowiadać temu, czego naprawdę potrzebujesz. Krótkie terminy zapisane „na wszelki wypadek” mogą wrócić przy rozliczeniu, jeśli w praktyce nikt ich nie pilnował.
- Ślad w zgłoszeniach. Przy każdym zgłoszeniu zapisuj datę, uzgodniony termin i datę dostarczenia poprawki. Poprawki wdrażane paczkami, bez śladu, której usterki dotyczą, utrudniają potem ustalenie, kto na co się umówił.
- Kod źródłowy i dane. Kto jest właścicielem kodu, czy go dostaniesz i jak wyeksportujesz swoje dane, gdy zmienisz dostawcę.
Pytania, które warto zadać przed podpisaniem, zebrałem we wpisie Pytania przed podpisaniem umowy na projekt IT.
Dla kogo
Dla firm, które zlecają stronę, sklep lub system zewnętrznemu wykonawcy i potrzebują kogoś po swojej stronie, kto zadba o jakość i terminy. Sprawdza się też tam, gdzie właściciel nie ma czasu na codzienne pilnowanie projektu. Ogólniejszy opis znajdziesz w kategorii Prowadzenie projektów IT.
Jeśli dopiero przygotowujesz zlecenie, zobacz prototyp i specyfikację przed zleceniem projektu, dzięki którym oferty będą łatwiejsze do porównania.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie
Napisz lub zadzwoń. W 15 minut ustalimy, na jakim etapie jest Twój projekt i w czym mogę pomóc.
