Zostajesz u słabego dostawcy, bo przeprowadzka poczty wydaje się zbyt ryzykowna
Skrzynki są ciasne, panel niewygodny albo abonament za drogi, ale zmianę odkładasz. Boisz się, że zginą maile, a firma na kilka dni straci kontakt z klientami.
Skąd to się bierze
Poczta to krwiobieg firmy, a przy zmianie dostawcy trzeba pamiętać o skrzynkach, aliasach, rekordach DNS i programach pocztowych na każdym komputerze. Zmiana DNS potrafi się rozchodzić nawet do doby, więc źle wybrany termin boli. Najwięcej pracy bywa zresztą nie na serwerze, tylko u użytkowników.
Jak to rozwiązuję
Zaczynam od inwentaryzacji skrzynek, aliasów i ustawień. Przygotowuję nowe skrzynki i kopiuję do nich całą pocztę, a przełączenie planuję na weekend, żeby nie zakłócić pracy. Programy pocztowe konfiguruję zdalnie, więc nie czekasz na wizytę. Więcej w usłudze przeprowadzka strony, poczty i domeny.
Przykład z praktyki
Pocztę firmy tzo24.pl, około 70 GB, przeniosłem w jeden weekend, bez przestoju w pracy. Przebieg opisuję w case study.
Napisz lub zadzwoń. W 15 minut ustalimy, ile masz skrzynek, dokąd chcesz się przenieść i który weekend będzie najlepszy.
