Hasło „wdrażamy AI” padło, a pytanie „po co” zostało bez odpowiedzi
Zarząd chce nadążyć za rynkiem, ale nikt nie umie powiedzieć, co dokładnie ma robić AI w Twojej firmie. Ryzykujesz kolejny projekt bez końca albo narzędzie, z którego nikt nie korzysta.
Skąd to się bierze
Łatwo zacząć od technologii zamiast od konkretnego problemu. Klasyczny audyt procesów i wdrożenie przez zewnętrzną firmę mogą się opłacić, ale po długim czasie i z niepewnym efektem.
Jak to rozwiązuję
Wybieramy jedną potrzebę, którą firma ma dziś. Krótka sesja zapoznawcza pokazuje, jaki problem rozwiązujemy i kto z zespołu ma na to czas. Potem 2 do 3 osób buduje pierwszą wersję z AI, a ja je prowadzę i konsultuję kluczowe decyzje: stos, hosting i logowanie. Pierwsze działające narzędzie powstaje po kilku tygodniach. Uczciwie dodam, że w tym trybie digitalizujemy procesy takie, jakie są, a narzędzie przed wystawieniem do internetu wymaga audytu bezpieczeństwa. Szczegóły na stronie warsztatów, a w wyborze kierunku pomoże konsulting.
Przykład z praktyki
Klient po warsztatach zbudował w około tydzień CRM z modułami dopasowanymi do firmy, choć zewnętrzna wycena mówiła o 3 do 6 miesiącach pracy: case study.
Napisz lub zadzwoń. W 15 minut znajdziemy jedno zadanie, od którego warto zacząć.
