Strona po poprzednim wykonawcy to często czarna skrzynka. Nie wiadomo, kto ma do niej dostęp, czy ktoś robi kopie i czy w plikach nie siedzi coś, czego tam być nie powinno. Zanim przejmę opiekę nad taką stroną albo zanim zmienisz wykonawcę, robię audyt. Wynik to lista tego, co jest w porządku, co jest ryzykiem i co naprawić w pierwszej kolejności.
Dla kogo jest ten audyt
- zmieniasz wykonawcę, agencję albo osobę, która dotąd zajmowała się stroną,
- odziedziczyłeś stronę po pracowniku lub znajomym i nie masz po nim dokumentacji,
- nie wiesz, kto ma dostęp do hostingu, domeny i panelu WordPressa,
- strona zachowuje się dziwnie: przekierowuje, wyświetla obce treści albo przeglądarka ostrzega przed wejściem.
Jeśli to Twoja sytuacja, zobacz też opis problemu Przejmuję stronę po poprzednim wykonawcy i nie wiem, co w niej siedzi.
Co sprawdzam
- Dostępy i własność. Kto jest właścicielem domeny i hostingu, na jakie adresy przychodzą przypomnienia o płatnościach, kto ma konta administratorów w WordPressie, dostęp przez FTP czy do bazy danych. Konta, które nie powinny istnieć, wskazuję do usunięcia.
- Kopie zapasowe. Gdzie leżą, jak często powstają i czy da się z nich odtworzyć stronę. Kopia istniejąca tylko u hostingodawcy to za mało.
- Skanery bezpieczeństwa. Uruchamiam kilka niezależnych narzędzi, między innymi Sucuri SiteCheck, VirusTotal, Security Headers, skanery podatności WordPressa oraz skanery stron od Snyk i Pentest-Tools. Każde widzi trochę co innego, więc porównuję wyniki i odsiewam fałszywe alarmy.
- Aktualizacje. Wersja WordPressa, motywu, wtyczek i PHP. Szukam porzuconych dodatków i wtyczek, które nie powinny być na tej stronie.
- Poczta z Twojej domeny. Wysyłam wiadomości testowe do narzędzi sprawdzających, czy maile z firmy trafiają do skrzynek, a nie do spamu.
- Podstawy techniczne. Pomiar szybkości, indeksowanie, przekierowania, uszkodzone linki, obrazy i metadane.
Gdy strona jest zainfekowana: czysta reinstalacja
Jeśli skanery albo ręczny przegląd wskazują infekcję, nie szukam pojedynczych złośliwych plików po omacku. Robię czystą reinstalację:
- spisuję listę wtyczek i pobieram świeże kopie motywu, wtyczek i samego WordPressa z oficjalnych źródeł,
- usuwam stare pliki systemu, wtyczek i motywów oraz obce pliki PHP z katalogu głównego i z katalogu aktualizacji,
- zostawiam konfigurację i treści, które sprawdzam osobno,
- instaluję wszystko od nowa i skanuję stronę ponownie.
Co dostajesz
- raport z listą znalezisk: gdzie jest problem, jak jest ważny (krytyczny, średni, drobny) i co z nim zrobić,
- kolejność poprawek, od najpilniejszych,
- jasny obraz, co przekazuje Ci poprzedni wykonawca, a czego nie.
Raport możesz wykorzystać samodzielnie albo przekazać swojemu wykonawcy. Poprawki mogę też wdrożyć sam, a potem objąć stronę stałą opieką WordPress. Jeśli głównym kłopotem jest powolne działanie, sprawdź usługę poprawa szybkości działania WordPress.
Skrót procedury opisałem we wpisie Przejmuję stronę od innego wykonawcy: co sprawdzam w pierwszej kolejności.
Porozmawiajmy o Twojej stronie
Napisz lub zadzwoń. W 15 minut ustalimy, czy audyt jest Ci teraz potrzebny i czego powinien dotyczyć.
