Spanko jest super, ale praca jest też super!

Spanko jest super, ale praca jest też super!

To że na blogu firmowym nie pojawiają się nowe wpisy może świadczyć o kilku rzeczach. Może miałem dużo zleceń? Może zabrakło czasu do pisania bo święta i przełom roku? A może jakieś kłopoty techniczne czy zdrowotne? A może za dużo spałem? Przyznaję bez bicia, uwielbiam spać do południa ale też dla równowagi pracować do późnej nocy!

(więcej…)
Nowe narzędzia, kompetencje, wyzwania – podsumowanie listopada i połowy grudnia 2020

Nowe narzędzia, kompetencje, wyzwania – podsumowanie listopada i połowy grudnia 2020

Witam Cię na blogu mojej firmy. Nie wiem skąd przybywasz, ale zapraszam do zapoznania się z krótkim raportem odnośnie drugiego miesiąca mojej działalności. Właściwie to będzie „drugi i pół” bo mamy przecież 14 grudnia.

Prace dla klientów

Po pierwsze – najwięcej wysiłku włożyłem w rozwój strony i pomoc w różnych informatycznych drobnostkach u jednego z moich najstarszych klientów i jednocześnie przyjaciół. Moja oficjalna działalność ma może dwa miesiące, ale pierwszą stronę robiłem dla niego w okolicach roku 2007. Zamierzchłe czasy, wiem. W ramach prac zaznajomiłem się dość mocno z Yoast SEO oraz narzędziem SOEbility – dużo włożyłem w poprawę usterek jakie oba narzędzia pokazywały (i nadal pokazują – ale już w mniejszej ilości) na stronie. Część udało się poprawić konfiguracją i wtyczkami, część wymagała interwencji w kod wtyczki. Przy okazji poćwiczyłem sobie pracę z git – planuję w kolejnych miesiącach wypracować jakiś workflow zmian oparty o Github, Gitlab lub podobne narzędzie.

SEObility i wykres zmian w optymalizacji na stronie klienta – sporo jeszcze do zrobienia ale też widoczna znaczna poprawa

Oprócz tego:

  • wykonałem kilka drobniejszych poprawek na stronach klientów,
  • zacząłem budować trzy strony testowe dla zweryfikowania wymagań klientów i przygotowania im wyceny,
  • zacząłem prace nad 3 projektami opartymi o Woocommerce (zbieżność ilości stron testowych i opartych o Woocommerce nieprzypadkowa :))

Oferty na opiekę, rozwój i budowę stron www

Po drugie – zacząłem pewien eksperyment – oferty w postaci dedykowanych podstron zawierających zakres, cenę oraz ankietę satysfakcji z oferty. Zamiast pisać sążniste maile wysyłam krótki wstęp i link. Czasem robię jakieś makiety z potencjalnym wstępnym wyglądem strony. Ankieta jest po to aby klient mógł od razu ocenić ofertę (np. w kategoriach przejrzystość, cena, kompletność) i dodać komentarz. Makiety robię w Divi, zaznaczając że wszystko co widać jest do dyskusji i możliwej zmiany.

Przyznam, że trochę to zajmuje ale raz, że uczę się nowego narzędzia, dwa – liczę po cichu na to, że klient doceni zaangażowanie widząc coś więcej niż tekst z ceną i zakresem.

Nie jestem jeszcze pewien czy to będzie skuteczne, ale przy okazji trochę ugryzłem budowę stron w Divi oraz doszlifowałem powtarzalność procesu ofertowania. Przy większej ilości klientów i ofert będzie można zrobić jakieś statystyki, którymi postaram się podzielić.

przykładowa oferta na stronę www (dane klienta ukryto)

Przebudowy i rozwój starych stron www

Po trzecie kontynuuję sprzątanie na starych stronach. Wiadomo że szewc bez butów chodzi (bo ciągle robi buty klientom) ale coś tam jednak dłubać zawsze trzeba. W tym miesiącu padło na zaplecze jednego z moich najstarszych blogów – Elimu. Nie jest to oczywiście koniec zmian ale strona wreszcie nie jest napędzana przedpotopowymi wtyczkami, ma responsywny layout (nawet jeśli jeszcze bardzo „stockowy”) i została trochę „wyczyszczona” ze zbędnych plików (co opisałem w artykule „Jak znaleźć i usunąć nieużywane obrazki z galerii mediów w WordPress„). W dalszych miesiącach będę nadal ujednolicał stos technologiczny i robił porządki.

Zakupy narzędzi do rozwoju usług firmy

Po czwarte – mieliśmy okres wyprzedażowy (cyber monday i black friday czy też odwrotnie) więc udałem się na zakupy. Wyposażony w super-moc odliczania sobie kosztów „na firmę” zakupiłem całkiem sporo rzeczy na stronach typu AppSumo, Dealify czy Stack Social. Zakupy w większości czekają jeszcze na „rozpakowanie” (czyli użycie w realnych bojowych warunkacj) ale chociaż skrótowo napiszę co kupiłem.

  • SEOwl i UberSuggest – oba narzędzia w wersjach dożywotnich, jako uzupełnienie SEObility i Diib. Głównie w celu sprawdzenia czy istnieje sposób aby łącząc kilka narzędzi tańszych uzyskać możliwości jakie dają kombajny SEO kosztujące kilkaset złotych miesięcznie. Badania w trakcje 🙂
  • Depositphotos – fajna dożywotnia oferta pozwalająca miesięcznie pobrać 100 zdjęć z tego stocku (pierwsze wrażenia bardzo pozytywne)
  • MailPoet – również dożywotnia wersja komercyjnej wtyczki do budowania list mailingowych wewnątrz WordPress (zaraz po tej ofercie kupiło ich WooCommerce więc liczę na jeszcze lepszą integrację)
  • Two Minute Reports – narzędzie obiecujące cuda-wianki jeśli chodzi o automatyzację budowania i wysyłania raportów z różnych źródeł danych. Jeszcze nie zbudowałem ani jednego, ale liczę że uda się z pomocą tego narzędzia zrobić jakieś fajne kokpity dla klientów.

Uff. Kupiłem pewnie jeszcze coś, ale miał być krótki raport a zrobił się słowotok. Dodam tylko, że swoje wrażenia z zakupów i część ostatnio zakupionych narzędzi opisałem na 2 moich blogach:

Na tym kończę raport i wracam do pracy. Pozdrawiam wszystkich jednoosobowych przedsiębiorców i do zobaczenia po Nowym Roku!

Narzędzia Social Automation

Narzędzia Social Automation

Doniesienia z frontu.

Zauważyłem, że potencjalni klienci pytają często o social media – jak, kiedy i co mają tam wrzucać. A najlepiej, żeby samo się wrzucało. Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu postanowiłem zbadać grunt pod świadczenie usług z zakresu automatyzacji marketingu w mediach społecznościowych.

Obecnie testuję kilka narzędzi klasy Social Automation – takie, które potrafią np. automatycznie publikować treść na profilach społecznościowych po tym, jak pojawi się na blogu. Albo wspierają tworzenie takiej treści nawet jeśli nie posiadamy żadnej strony – po prostu po zalogowaniu do narzędzia mamy panel, gdzie przygotowujemy treść (obrazy, wideo, teksty, linki) i planujemy jej publikację.

W narzędziach tego typu dodajemy swoje konta społecznościowe i ustawiamy wysyłkę treści – z RSS albo przygotowanej w samym narzędziu. Przy jednej marce, jednym blogu, zazwyczaj wystarczają narzędzia darmowe. A przy kilkunastu, kilkudziesięciu? Robi się drożej 🙂

Narzędzi jest sporo. Hootsuite, Buffer, Later – jest tego naprawdę kilkanaście liczących się produktów na rynku. Jak wybrać najlepszy? Testować, testować i jeszcze raz testować. Testy mogą jednak zająć sporo czasu, szczególnie jeśli chcemy to zrobić solidnie i nie nadziać się na niespodzianki…

Obecnie, na tym etapie rozwoju firmy, szukam czegoś z niewielkimi kosztami miesięcznymi, albo płatnego z góry za licencję na całe życie. W tej chwili testuję dwa narzędzia – Studiorific i POSTOPLAN. Sprawdzimy jak sobie poradzą z opublikowaniem tego wpisu.

Wyniki testów – wkrótce.

Zaczynamy

Zaczynamy

1 Października 2020 roku wystartowała moja JDG (Jednoosobowa Działalność Gospodarcza) pod nazwą „Krzysztof Palikowski Usługi Informatyczne”. Nazwa średnia, ale mając JDG jesteś zmuszony (przepisami) do umieszczenia imienia i nazwiska właściciela w nazwie firmy. Tyle usprawiedliwiania się :).

Co będę robił? To co potrafię najlepiej – informatykę. Jako doradca, wdrożeniowiec, konsultant, analityk, projektant stron internetowych. Całość oferty na dedykowanej stronie.

Ten blog będzie prowadzony z myślą o obecnych i przyszłych klientach. Będę też donosił o bieżących wydarzeniach z życia firmy. Jest to moja pierwsza firma więc czuję się podekscytowany i pełen pomysłów. Do zobaczenia na łamach palikowski.eu, ale także innych stron, które prowadzę.

Czuję się trochę jak ten człowiek na zdjęciu – zdobyłem już kilka szczytów w życiu (osobistym, zawodowym), ale ciągle mi mało. Ciągle chcę wspinać się na kolejne. Życzcie mi powodzenia :).