Strona internetowa w jeden wieczór i za 360zł – studium (prawdziwego) przypadku

Wstęp

W tym wpisie chciałbym udowodnić, że strona internetowa nie musi powstawać tygodniami i kosztować grubych pieniędzy. Co więcej – witryna za kilkaset złotych zrobiona w jedno popołudnie niekoniecznie musi być obiektem kpin profesjonalistów ani mitycznym „psuciem rynku”. Może przy tym nieść prawdziwą wartość dla klienta. Są przypadki (nie twierdzę, że częste), iż po prostu tyle to kosztuje i trwa.

Historia wydarzyła się naprawdę, w 2021 roku. Poznacie ją z dwóch perspektyw. Pierwsza z nich to mój dobry przyjaciel a jednocześnie przedsiębiorca, któremu „od zawsze” (czyli od około 2006 roku) robię i serwisuję strony internetowe. Druga to ja, czyli webmaster, który dostał zlecenie budowy „strony w jeden dzień” (inaczej mówiąc – na wczoraj). Myślę jednak, że pod obu bohaterów możemy podstawić dowolnego zamawiającego i dostawcę.

Czytaj dalej